Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Insignis. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 września 2017

KSIĄŻKA, KTÓRA ZMIENIŁA MOJE ŻYCIE - ,,RZECZOZMĘCZENIE" James Wallman

 ,,RZECZOZMĘCZENIE" James Wallman

Czy kiedykolwiek czuliście się przytłoczeni nadmiarem rzeczy w swoim domu? Z pewnością macie w szafie masę ubrań, których nie nosicie, a wyrzucić nie wyrzucicie, bo Wam szkoda. Posiadacie mnóstwo sprzętu, którego nie używacie, masę ozdób w domu, które wcale nie sprawiają, że Wasze otoczenie wygląda lepiej. Być może większość z Was ma tyle rzeczy, że nie mieszczą się już w szafkach i nie wiecie co z tym zrobić, a i tak kupujecie więcej. Macie dość sprzątania tego wszystkiego? Być może czujecie Rzeczozmęczenie. 

poniedziałek, 17 lipca 2017

CZY MAJOWIE RZECZYWIŚCIE PRZEWIDZIELI KONIEC ŚWIATA? - ,,CZAS ZMIERZCHU" Dmitry Glukhovsky

Czas zmierzchu

Z pewnością słyszeliście o tym, że Majowie zapowiedzieli w 2012 koniec świata? Tyle się o tym trąbiło wtedy, że taka wizja końca ziemi serio czasami wydawała się rzeczywista. Zresztą nawet jest film "2012", który jest naprawdę dobry. Majowie to cywilizacja, która bawiła się w przewidywanie, ale chyba swojego końca nie przewidzieli. Zresztą autor również zahaczył o ten temat w książce i ciekawie wyjaśnił. Glukhovsky zresztą napisał tę książkę z myślą o 2012, bo oglądałam wywiad z nim i mówił, że pisał ją jeszcze przed  2007 z myślą o końcu świata. Ale co najlepsze, że w książce w ogóle nie jest wspomniane, że chodzi o koniec  świata w 2012... 

sobota, 1 lipca 2017

,,PIĘKNE ZŁAMANE SERCA" Sara Bernard

,,PIĘKNE ZŁAMANE SERCA" Sara Bernard

Nigdy nie przepadałam za tematyką przyjaźni w książkach toteż omijałam je szerokim łukiem. Jednakże teraz stwierdziłam, że czemu by nie? Może akurat mi się spodoba, przecież obiecałam sobie sięgać po różne książki. W dużej mierze skusiła mnie też okładka, która jest przepiękna, a że wydało ją Insignis to wiedziałam, że będzie miziasta i pozłaca, także nie mogłam się oprzeć. Niestety okładka przeważa nad treścią. 

sobota, 1 kwietnia 2017

,,ALE WTOPA! JAK ZAMIENIAĆ BŁĘDY W IDEE..." Erik Kessels

,,ALE WTOPA! JAK ZAMIENIAĆ BŁĘDY W IDEE..." Erik Kessels

Powiedzmy sobie szczerze – wszyscy ponosimy porażki. Być może nie są to monstrualne klęski, ale bez wątpienia każdemu z nas zdarza się coś schrzanić. Przyjęło się uważać, że porażka nigdy nie jest dobra, niezależnie od tego, czy chodzi o drobną wpadkę, czy o kompletną katastrofę. Jeśli coś nie wyszło, ktoś ma kłopoty.
A gdyby tak spojrzeć na błędy prowadzące do porażki jak na zwiastuny sukcesu? 

~*~

sobota, 11 marca 2017

TRYLOGIA ,,GIRL ONLINE" Zoe Sugg

,,GIRL ONLINE" Zoe Sugg

Pod nickiem Girl Online Penny dzieli się na blogu najskrytszymi myślami o przyjaźni, chłopcach, szkolnych dramatach, swojej szalonej rodzince i atakach paniki, które skutecznie komplikują jej życie.
Kiedy sprawy osobiste Penny przybierają naprawdę zły obrót, rodzice zabierają ją do Nowego Jorku. Tam Penny poznaje Noah – przystojnego gitarzystę. Zaczyna się w nim zakochiwać, co szczegółowo opisuje na swoim blogu.
Ale Noah też ma pewien sekret. Sekret, który może doprowadzić do ujawnienia tożsamości Girl Online i bezpowrotnie zniszczyć największą przyjaźń Penny.

czwartek, 4 sierpnia 2016

Nadzieja nigdy nie odchodzi ,,Gwiazdozbiór psa" Peter Heller

,,Gwiazdozbiór psa" Peter Heller
Hig przeżył epidemię grypy, która wytrzebiła niemal całą ludzką populację. Mieszka w hangarze na małym opuszczonym lotnisku wraz ze swoim psem i jedynym sąsiadem – mizantropem nie rozstającym się z bronią. Ale kiedy w pokładowym radiu natrafia na transmisję z innego lotniska, budzi się tkwiąca w nim głęboko nadzieja, że gdzieś istnieje inne, lepsze życie, podobne do tego, które utracił. Ryzykując wszystko, Hig wyrusza na wyprawę tam, skąd nie będzie już mógł powrócić, nie tankując: kieruje się do źródła zaszumionego sygnału radiowego. To, co go czeka i z czym musi się zmierzyć, jest i lepsze, i gorsze od czegokolwiek, czego mógł się spodziewać.

środa, 13 stycznia 2016

,,Futu.re" Dmitry Glukhovsky

Pokonaliśmy śmierć. I co dalej? 
Odkrycia naukowe poprzedniego pokolenia zapewniły mojemu nieśmiertelność i wieczną młodość. Ziemię zaludniają piękne, tryskające zdrowiem i nieznające śmierci istoty. 
Lecz każda utopia ma swoje cienie. 
Tak... Ktoś musi to zrobić - czuwać, by ów nowy, wspaniały świat nie runął pod ciężarem przeludnienia, dbać by jego kruchej równowagi nie zniszczyły zwierzęce instynkty człowieka. Ktoś musi troszczyć się o to, by ludzie żyli tak, jak przystoi nieśmiertelnym. Tym kimś jestem ja.



Bardzo byłam ciekawa tej książki i nie mogłam się doczekać kiedy ją przeczytam, a kiedy dostałam ją na święta, niesamowicie się ucieszyłam, że będę ją mieć na półce mimo brzydkiej okładki (nie bijcie, serio nie podoba mi się i mogłaby być bardziej tematyczna do książki).
Chcielibyście być nieśmiertelni prawda? Albo przynajmniej żyć o te kilka lat dłużej. Wyglądać przez wieczność jak 25-latek, zrobić rzeczy, których nie zdążyło się zrobić wcześniej, zwiedzić świat i spełnić marzenia. Tak, ale wyobrażasz to sobie jakby wszyscy byli nieśmiertelni? Pojawia się przeludnienie, zapasy jedzenia się kurczą, brak miejsc do życia, każda cząstka tlenu ma znaczenie, urodzenie dziecka grozi karą śmierci, a ludzie są puści, bezduszni i stracili sens życia. Jedynym ich celem jest uprawianie seksu z kim popadnie, pigułki szczęścia, gwałty i brak instytucji małżeńskiej. Czy w takim świecie da się żyć? Dmitry Glukhovsky przedstawił nam niesamowitą wizję przyszłości, gdzie świat jest na skraju przepaści przez przeludnienie. 

"Człowiek stworzył się pięknym zewnętrznie i doskonałym fizycznie. Musimy być godni wieczności. Mówią, że kiedyś piękno było wyjątkiem i przyciągało powszechną uwagę: cóż, teraz to norma. Świat na pewno nie zrobi się od tego gorszy.

Głównym bohaterem jest Jan Nahtigail, który również został urodzony nielegalnie, zabrany do internatu a po wyjściu z niego jest Nieśmiertelnym, który poluje na kobiety, które zaszły nielegalnie w ciążę i na inne przestępstwa. Autor nie stworzył nam bohatera, który jest idealny i pomoże światu. Bohater również jest pełen wad i wcale nie jest lepszy od innych, chociażby również gwałcił, chodził do nierządnic (chociaż tam to chyba wszystkie kobiety takie były) i zabijał. Podoba mi się to, że autor pokazywał też przeszłość Jana, bo w internacie naprawdę okropnie traktowali, a żeby wyjść trzeba przejść ciężką próbę.
Oczywiście jest wielu innych ciekawych bohaterów o różnych charakterach, którzy najbardziej przyczyniają się biegu zdarzeń. Lubię jeszcze Annelie, która jest intrygującą postacią, ale naiwną i czasami mnie denerwowała.


"Masz silne postanowienie, żeby czegoś nie robić, a budzisz się, kiedy jesteś już w tym po uszy, właśnie w tym niechcianym czymś, i nie ma już drogi odwrotu. [...] I nie wiadomo, jak to się stało. Nie ma kogo zapytać. Ani z kim o tym porozmawiać."

Czytając miałam wrażenie, że bardziej czytam o samej wizji przyszłości świata i jak to by wyglądało aniżeli historię bohatera, a zazwyczaj jest tak, że historia jest osadzona w jakimś wykreowanym świecie. Autor naprawdę się postarał opisując do ostatniej kartki swoje wyobrażenie przyszłości, każdy szczegół dopracowany i bardzo, ale to bardzo mi się to podobało, bo ja jestem fanką wizji przyszłości i... <3 
Religia również została wzięta pod uwagę. Ludzie kompletnie stracili wiarę a Boga równają Go ze sobą i to co ja tam się naczytałam, miałam wrażenie że grzeszę już czytając to, takie tam są plugastwa.
Wielki i największy plus dla autora za to bardzo bogate słownictwo. Autor tak dokładnie opisuje wszystko, że każdy szczegół można sobie wyobrazić, używa takich porównań, że wiemy co dokładnie ma na myśli. Naprawdę książka jest bardzo bogata w słownictwo.

"Niczego nie zrobiliśmy ze swoją wiecznością. Śmierć nas popędzała, Jakob. Śmierć zmuszała nas do pośpiechu. Zmuszała nas do korzystania z życia. Śmierć była kiedyś wszędzie widoczna. Wszyscy o niej pamiętali. Nadawała strukturę: oto początek, oto koniec."

Ta ikonka z +18 rzeczywiście pasuje do tej książki, bo to co w niej się znajduje podchodzi pod cenzurę.
Wydawnictwo umożliwiło nam lepsze wyobrażenie sobie wizji przyszłości wstawiając do książki zdjęcia graficzne, które są bardzo fascynujące i pełne grozy. Także tu brawa dla wydawnictwa.
Dobra pomińmy już tą okładkę, bo ciągle się jej czepiam... Ale tytuł jest super, naprawdę tytuł jest jedną z rzeczy, która mnie zaintrygowała.
I choć męczyłam się nad tą książką (czasami), bo jest gruba, lubię grube książki, ale akurat nie miałam teraz ochoty czytać cegły, a jednak przez nią przebrnęłam, co prawda przez półtora tygodnia, ale przeczytałam.
Bardzo mi się podoba wizja przyszłości autora i książka jest naprawdę fenomenalna, pomijając to co mi się mniej podobało, a końcówka jest super.  Gorąco polecam tą książkę oczywiście dorosłym, albo przynajmniej osobom od 16 lat. 

Ocena: 8/10
Autor: Dmitry Glukhovsky
Przełożył: Paweł Podmiotko
Ilość stron: 635
Rok wydania: 2015
Cena: 39,99 zł
Wydawnictwo: INSIGNIS

środa, 28 października 2015

,,Metro 2033" Dmitry Glukhovsky

,,Metro 2033" Dmitry Glukhovsky
Rok 2033 w wyniku konfliktu atomowego świat uległ zagładzie. Ocaleli tylko nie liczni, chroniąc się w Moskiewskim metrze, które dzięki unikalnej konstrukcji stało się najprawdopodobniej ostatnim przyczółkiem ludzkości. Na mrocznych stacjach, rozświetlanych światłami awaryjnymi i blaskiem ognisk, ludzie ci próbują wieść życie zbliżone do tego sprzed katastrofy. Tworzą mikropaństwa spajane ideologią, religią czy po prostu ochroną filtrów wodnych... Zawierają sojusze, tworzą wojny. 
WOGN to wysunięta najbardziej na północ zamieszkała stacja metra. Po zagładzie przez długi czas pozostawała bezpieczna, ale teraz pojawiło się na niej śmiertelne niebezpieczeństwo. Artem, młody mężczyzna z WOGN-u, otrzymuje zadanie. Musi przedostać się do legendarnej stacji Polis, serca Moskiewskiego metra, aby przekazać ostrzeżenie o nowym niebezpieczeństwie. Od powodzenia jego misji zależy przyszłość, nie tylko peryferyjnej stacji, ale być może całej ocalałej w metrze ludzkości.

Wreszcie jakaś powieść również dla panów, na tym blogu. Zaskoczeni? Ja na pewno. Sama się dziwię jakim cudem jednak ją przeczytałam. Tyle osób polecało, że warto było, a książka okazała się niesamowita!
,,Metro 2033" jest książką fantastyczną i apokaliptyczną. Napisał ją Rosyjski pisarz, który zaczął ją pisać w wieku 18 lat. Książka przyniosła mu wielką sławę. Wydano 2 gry na podstawie "Metra 2033" a nawet pracują już nad filmem. Tak prosty pomysł by napisać o ludziach mieszkających w metrze, a nikt go nie wykorzystał. Aż do teraz.

"-Wiedza, chłopcze, to światło, a niewiedza - ciemność!"

Na początku książki bardzo trudno jest się wciągnąć, w każdym bądź razie ja nie mogłam. Autor bardzo dużo mówi i opisuje stacje metra i trochę to zanudza. No ale później jak Artem wyrusza za przeznaczeniem dopiero zaczyna się akcja i robi się ciekawie. Naprawdę nie spodziewałam się tylu ciekawych opisów stacji, jak żyją ludzie i zjawisk paranormalnych. Można wciągnąć się w tamten świat jakby był naprawdę, a ty jakbyś był jednym z mieszkańców metra. Czytając ma się wrażenie 3D. Na rozdziale "Wielka Biblioteka" już mnie nie było na tym świecie, byłam w metrze i patrzyłam oczami Artema. 

"Od razu dało się poczuć, że granica między dwoma przeplatającymi się podziemnymi światami została przekroczona"

,,Metro 2033" Dmitry Glukhovsky

"Czas jest jak rtęć: rozdrobni się go, a on znowu się zrośnie, znowu stanie się niepodzielną całością. Ludzie go oswoili, uwiązali na łańcuszki swoich zegarków kieszonkowych i stoperów i dla tych, którzy trzymają go na łańcuchu, biegnie jednakowo."

W środku można znaleść mapkę metra, dzięki niej możemy wiedzieć gdzie nasz bohater się znajduje i gdzie się udaje. Jest naprawdę bardzo pomocna. Ja podczas czytania często na nią zerkałam, gdzie się znajdował Artem i gdzie szedł. Pozwala ona bardziej urzeczywistnić wizję metra. 
W książce oczywiście pojawia się wielu ciekawych a nawet dziwnych bohaterów, podziwiam wyobraźnię autora. Świat po zagładzie również jest przestawiony i jakie żyją teraz w nim stworzenia, a nie są one fajne.
Najbardziej ciekawili mnie "czarni", niby potwory a jednak lepiej przystosowane stworzenia do życia na zniszczonej ziemi. 

"Lecz mieszkańcy stacji odnosili się do książek tak, że nawet z najbardziej bezużytecznej książki w bibliotece nikt nigdy nie wyrwał ani stroniczki. Były traktowane jak świętość, ostatnia pamiątka przepięknego świata, który pogrążył się w niebycie."

Oprawa graficzna książki jest bardzo ciekawa i od razu przestawiająca nam o czym będziemy czytać. 
Książką powinni być usatysfakcjonowani wielbiciele fantastyki, młodzież albo chociaż ci co lubią dobrą akcję. Moja pierwsza książka Rosyjskiego pisarza i jestem usatysfakcjonowana. 

,,Metro 2033" Dmitry Glukhovsky
Ocena: 10/10
Autor: Dmitry Glukhovsky 
Przełożył: Paweł Podmiotko 
Ilość stron: 613
Rok wydania: 2012
Cena: 39,90 zł 
Wydawnictwo: INSIGNIS