Jestem na

PODSUMOWANIE CZYTELNICZE GRUDNIA / ROKU 2017


Cześć kochani! ♡
Mam nadzieję, że rok 2017 wypominacie dobrze. U mnie raz było dobrze raz źle, ale raczej pozytywnie będę wspominać ten rok, pomimo niektórych niefajnych rzeczy.


Jako, że mój grudzień był totalnie beznadziejny pod względem czytelniczym, to robię podsumowanie grudnia i roku w jednym poście. 

Na początku grudnia wydarzyły się w moim życiu 3 rzeczy, które naprawdę przewróciły moje życie do góry nogami i przez to totalnie straciłam zapał do czytania. Nie byłam w stanie siedzieć z książką w ogóle, nie mogłam się na niej skupić, ani wciągnąć i tak też próbowałam z innymi powieściami, ale niestety. 


Przeczytałam tylko 3 książki! W zasadzie mogę powiedzieć, że 2, bo jedna to poradnik, który jest do przeczytania w mniej niż godzinę. Ale nie jest źle, bo te 2 tytuły były grube! 
Przez pierwsze 2 tyg. czytałam ,,Cień wiatru". W końcu wzięłam się za Zafona! Jestem z siebie dumna. I chociaż książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia, to kocham ją za cytaty i klimat. 
Drugi tytuł za który się zabrałam i również czytałam kolejne 2 tyg. to ,,Nibynoc". Zrobiłam wielki błąd czytając ją w tym miesiącu, bo jest to trochę cięższa fantastyka (albo mój mózg nie ogarniał) i przez to książka nie wywarła na mnie takiego wrażenia jak powinna. Wkrótce więcej słów w recenzji. No i jeszcze gdzieś w międzyczasie przeczytałam jeszcze raz ,,Naucz się żyć" (wkurza mnie ten tytuł, bo brzmi jakby to była książka dla nieogarniętych ludzi). Uwielbiam ją, uczy wiele rzeczy, otwiera oczy i daje do myślenia, naprawdę książeczka warta uwagi. 
Niestety nie wybiorę tu ani najlepszej książki ani najgorszej, nie mam nawet z czego wybierać. 😅
Mimo iż mało przeczytałam to w sumie, jakoś nie czuję się z tym źle. Wiedziałam, że kiedyś nastąpi ten moment, że prawie nic nie przeczytam i myślałam, że będę ubolewać, ale w sumie jestem teraz obojętne. Ważne, że cokolwiek przeczytałam i ważne, że mądrego.


INNE POSTY: 


PODSUMOWANIE ROKU 2017


W tym roku robiłam swój pierwszy stricte challenge na goodreads.com. Dałam sobie, że chcę przeczytać 70 książek.
Generalnie i tak jakoś nie zależało mi żeby tyle napykać, ale dałam sobie tak o, co by mieć, jak już mam to konto na goodreads, to czemu by nie...  

Tak wyglądał mój rok 2016 ➸ KLIK

A w roku 2017 udało mi się przeczytać 87 książek! 💪 W porównaniu z poprzednim to gorzej, bo jednak w 2016 przeczytałam 101, ale powiem Wam, że biorąc pod uwagę ile się działo u mnie w tym roku to naprawdę jestem mega zadowolona z wyniku. Można jeszcze do niego dodać nawet z kilka tytułów, bo niektóre pozycje sobie odświeżałam, także dobrze jest. Bardziej przeraża mnie fakt, że może być źle. 

Co się wydarzyło? 
  • Mam swojego pierwszego blurba w książce. I pamiętam, że było to dla mnie naprawdę czymś świetnym. Blurb znajdziecie w ,,Wiatrodzieju" Susan Dennard.
  • Byłam ambasadorką książki ,,Wszystkie twoje marzenia" Agaty Czykierdy-Grabowskiej. 
  • Pojechałam na Krakowskie Targi Książki, na których marzyłam by być. I przede wszystkim zdobyłam autograf Brittainy C. Cherry. ♥ 

Plany na 2018? 

Powinnam chcieć się bardziej zaangażować w bloga, czytanie itd., a ja tak naprawdę modlę się w ogóle dawać radę chociaż w miarę pisać na blogu i czytać, bo totalnie nie mam teraz czasu, a ten blog, ludzie, książki to jedna z najważniejszych rzeczy w moim życiu i za żadne skarby nie chciałabym tego stracić, więc mam nadzieję, że nawet jeśli będę musiała napisać coś dla Was w środku nocy to, to zrobię. 

Jeśli chodzi o najlepsze i najgorsze książki 2017 to prawdopodobnie pojawią się osobne posty. 
Właściwie to jestem zaskoczona, bo najlepsze książki z łatwością wybrałam, ale tych najgorszych to ciężko było wybrać, bo wyjątkowo książki były po prostu słabsze, ale nie jakoś złe. 


A jaki był Wasz rok? 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz