Jestem na

PĄCZĄTEK ROKU Z BEZNADZIEJNĄ KSIĄŻKĄ - ,,ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA"

 ,,ZABÓJCA Z SĄSIEDZTWA"

Wiecie co jest gorsze od braku chęci na czytanie? Trafienie na książkę, które sprawia, że już w ogóle masz ochotę przestać czytać książki!
Na ,,Zabójcę z sąsiedztwa" trafiłam w bibliotece i pomyślałam, że może to być fajna książka, a że miałam ochotę na jakiś thriller to tym bardziej wzięłam. To był jeden z moich największych błędów czytelniczych.


"Jedyni ludzie, którzy naprawdę wierzą w to, że ,,za pieniądze nie kupisz szczęścia", to ci, którzy nigdy nie musieli bez nich żyć."

Początek książki, no szczerze nie zapowiadał się ciekawie, ale w końcu to thriller więc myślę sobie, że może dalej się coś rozwinie, ale dalej było tylko gorzej. Chciałam ją porzucić ale okazało się, że jestem już w połowie i szkoda mi było ją zostawić, to se myślę doczytam, żeby chociaż recenzję napisać, a i może zakończenie mnie zaskoczy, ale o matko i córko zakończenie było jeszcze gorsze niż początek. Jak można zrobić z czegoś takiego cholerny happy and!? Po tak nudnej fabule autorka mogła chociaż zakończenie zrobić jakieś złe czy coś...

W ogóle przez pierwszą połowę totalnie nie ogarniałam bohaterów, ciągle mi się mylili, było ich za dużo i w dodatku autorka skakała co chwila z jednego to na drugiego. Jedyną postać, którą polubiłam to była Cher, była jedyną osobą dzięki, której cokolwiek się działo ciekawego.

Zabójca? Jaki kuźwa zabójca. W ogóle ta książka opiera się na problemach bohaterów i ich życiu, a sam zabójca nie dość, że pojawia się dość późno to na dobrą sprawę on tam chyba jest 10-planową postacią, w ogóle nie jest ważny. Jego wątek nijak nie wpływa na fabułę (no może na końcu troszeczkę). A przecież miało być strasznie i przerażająco. Miał ich mordować czy coś... Czytałam słabe thrillery, ale one chociaż miały to co miały mieć, a ten tutaj to jakaś pomyłka według mnie.

A no i jeszcze niektóre osoby mówią coś, że lubią w tej książce specyficzny humor angielski, to od razu mówię on jest bardzoooo specyficzny, bo ja go nie wyłapałam, przynajmniej wiem, że to nie mój humor.

Podsumowując szkoda czasu i kasy na tę powieść, jest bardzo słaba, w ogóle nie zaskakuje, bohaterowie nie są jakoś źle nakreśleni, ale też nie są zbyt ciekawi. Nie polecam.

2/10


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz