środa, 17 maja 2017

3 POWODY, DLACZEGO POKOCHAŁAM TRYLOGIĘ ,,JA, DIABLICA" Katarzyny Bereniki Miszczuk

,,JA, DIABLICA" Katarzyny Bereniki Miszczuk

Ta trylogia chodziła za mną, chyba ze dwa lata, ale jakoś nigdy nie mogłam się zmobilizować, aby się za nią zabrać. Teraz w końcu miałam trochę luźnego czasu i chrapkę na coś bardzo zabawnego, więc pomyślałam, że czas najwyższy się zabrać. Tak samo stwierdziłam też, że napiszę opinię o całej trylogii, bo nie ma sensu rozwodzić się nad każdą osobno. 
Jest to też moja pierwsza trylogia, którą pochłonęłam tak szybko i prawie na raz. Nie sądziłam, że tak bardzo się wciągnę. 


Zacznę od tego, że kocham nad życie tę trylogię - po pierwsze za bohaterów. Co prawda, jest w niej cała masa postaci i zawsze mi to przeszkadzało w książkach, ale tutaj po prostu jakby zabrakło choć jednej, to nie zniosłabym tego! Autorka stworzyła multum zajebistych bohaterów. Dawno nie czytałam żadnej książki, w której zachwycałabym się nad taką ilością postaci. A wiecie co jest najlepsze? Że to nie są zwykłe postacie. Wiadomo mamy Lucyfera, diabły, św. Piotra, Gabriela (♥) i inne jakieś święte czy piekielne postacie, ale mamy też np. przecudowną Kleopatrę czy Achillesa i innych jakieś mistycznych bohaterów. Miszczuk nadała im tak świetne charaktery, że nie da się ich nie polubić. No dobra przyznaję, nie znoszę Piotrka, który mnie niesamowicie wkurzał, ale z tego co wiem, nie tylko mnie. 

Druga rzecz za którą pokochałam tę trylogię to humor. ,,Ja, diablica" jest tak nafaszerowana humorem, że jest to kolejna książka przy której wybuchałam śmiechem jak głupia (dobrze, że nie czytałam jej nigdzie publicznie). Żarty sytuacyjne są po prostu fantastyczne. Nadal nie wiem, jak można napisać książkę pełną humoru, zawsze za to podziwiałam autorów. Powtarzałam to już mnóstwo razy i powiem znowu "dla mnie każda książka zyskuje kilka punktów za sam humor". 

No i po trzecie (tak wiem, nie zaczyna się zdania od "no", ale mam to gdzieś) kocham autorkę za stworzenie mega cudownego i fantastycznego świata. Od razu Wam powiem, że ja tam bym nie narzekała gdybym trafiła do takiego piekła jak w książce, niebo co prawda też wydaje się całkiem fajne, ale w niebie nie ma przystojnych diabłów. Wszystkie 3 światy stworzone przez pisarkę są dopracowane, intrygujące i wyjątkowe. Od teraz jedne z moich ulubionych.  

Tak więc, uwielbiam tę trylogię i bardzo mi się podobała. Któż by się spodziewał? Uważam, że nie da się nie polubić historii Wiki. Katarzyna Berenika Miszczuk jest idealnym przykładem, że można stworzyć niesamowitą powieść młodzieżową fantasy, która jakością powiedziałabym przewyższa nawet zagraniczne książki. Czytając, miałam wrażenie właśnie jakbym czytała coś zagranicznego, a to Polska literatura! Jedne z lepszych książek po które warto sięgnąć. Zapomniałam wspomnieć, że trzeci tom trochę mi się dłużył, ale i tak bardzo go lubię. Zakończenie było dla mnie okaj, nie było jakieś zachwycające, ale nie było też złe. Mimo tych małych uszczerbków, daje całej trylogię najwyższą ocenę, za to, że tak dobrze się przy niej bawiłam i miło spędziłam czas. 

10/10

PS. 
Zapomniałam też powiedzieć, że kocham te okładki. Genialny pomysł ze strony wydawnictwa. Najbardziej mi się podoba pierwsza jak się ją otwiera. 

PS.2 
Czytaliście tę trylogię? Kogo uwielbiacie najbardziej z bohaterów? Wolelibyście trafić do piekła czy do nieba (oczywiście mam myśli te książkowe)? 

♥♥♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz